czwartek, 2 maja 2013

Rozdział 13

Minęło pół roku od tego zdarzenia. Alice bardzo się zmieniła. Miała długie kruczo-czarne włosy.Czarne oczy. Zawsze ubierała się na czarno, nosiła charakterystyczny makijaż. Znała zaklęcia. Była już w pełni wiedźmą. Zjedli obiad i tak jak zawsze poszła odnieść naczynia. Znowu huk. Znowu przerażenie. Okazało się jednak, że to był przypadek, bo upuściła talerz. Christian odetchnął z ulgą, Alice zaśmiała się i przytuliła się do niego.
- Nie musisz się martwić, nie opuszczę cię. -Po tych słowach pocałowała ukochanego.
Fala pożądania padła na młodych ludzi. Christian posadził dziewczynę na blacie kuchennym, nie przerywając pocałunku. Wczepiła się w jego włosy, a nogami oplątała jego talie. To nakręciło chłopaka, a jego pocałunki było coraz bardziej spragnione. Całował jej szyję, a ona oddawała się fali emocji.
-Gdyby nie ten gorset już dawno bym cię przeleciał- wyszeptał z uśmiechem na ustach i przerwał pocałunki. Alice uśmiechnęła się i uwolniła jego talię z uścisku nóg, powoli zeszła z blatu. Wzięła głęboki oddech zamknęła oczy, a potłuczone wcześniej szkoło zamieniło się w czarną mgłę. On patrzył na nią jakby była bóstwem. Jej czarne oczy wpatrywały się w zielone ze skupieniem. Chłopak poczuł ciepło, jego nogi były jak z waty. Nie mógł ustać. Padł na kolana, a Alice lekko się uśmiechnęła.
- Nigdy więcej nie podniecaj i nie gaś mnie w tym samym momencie.- Wysyczała, po czym się uśmiechnęła tryumfująco i miała zamiar wyjąć z kuchni, ale coś złapało ją za łokieć i szybko obróciło. To Christian. Jego zielone oczy były przepełnione złością. Popchnął dziewczynę i docisnął do ściany.
-Twoje życzenie jest dla mnie rozkazem. Po tych słowach pocałował dziewczynę.

_______________________________________________________________________________

Opowiadanie jest odzwierciedleniem uczuć, jakie były we mnie w momencie pisania. Minęło sporo czasu, więc stwierdziłam, że mogę już to opublikować. Pozdrawiam

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz